Okres świąteczny, Mikołaj prezenty przynosi i pewnie wielu z Was zastanawia się, czy i jak odpowiadać na pytania Waszych coraz starszych dzieci o to, czy Mikołaj istnieje naprawdę?

Nie znam odpowiedzi na to pytanie, ale mogę się z Wami podzielić naszą historią w tej sprawie. Nie jest tajemnicą, że w swoim macierzyństwie przeszłam długą drogę, by z rodzica behawioralnego stać się tym, kim jestem dzisiaj. Jednym z etapów tej drogi było mówienie dzieciom prawdy zawsze i wszędzie, więc gdy Matejko zaczął pytać o Mikołaja w okolicach swoich 4 może 5 urodzin – nie pamiętam, kiedy to dokładnie było – było dla mnie jasne, że moim obowiązkiem jest powiedzieć mu prawdę.

Przygotowałam się więc, skąd ten Mikołaj się wziął, przeczytałam o biskupie z Miry i tak przygotowana, zdradziłam najstarszemu, jak to jest naprawdę z tym Mikołajem.

I tutaj przyszedł czas na moje zaskoczenie, na twarzy wypisane miał rozczarowanie i odtąd stał się największym strażnikiem tajemnicy św. Mikołaja w naszym domu.

Co to znaczyło w praktyce?

Gdy tylko Dżej Dżej bądź Fliper mieli jakiekolwiek przecieki z przedszkola, że Mikołaj nie istnieje, Matejko ucinał te dyskusje krótkim – istnieje – i nie dawał w ogóle temu tematowi w naszym domu zaistnieć.

Przekaz był dla mnie jasny – nie był gotowy na tą prawdę, chciał wierzyć.

Żałowałam, że mu powiedziałam i zapamiętałam tą lekcję. Stała się ona ważnym krokiem na drodze mojego macierzyństwa. Gdy dzisiaj Dżaej Dżej, bo od tamtej pory tylko ona ma wątpliwości – Fliper dowiedział się gdzieś od kolegów w szkole – pyta, jak to jest z tym Mikołajem i czy to my te prezenty przynosimy? Odpowiadam uśmiechem. Nie potwierdzam nie zaprzeczam. Ona zdaje się już mieć pewność, że Mikołaja nie ma, ale nadal mówi o nim, jakby był i tak w jednym zdaniu stwierdza:

– Ja wiem, że to ty i tata jesteście mikołajami.

W drugim mówi:

-Ciekawe, dlaczego Mikołaj tylko mi przyniósł prezent(w tym roku dostali prezenty 3 dni wcześniej) i nikt w klasie jeszcze nie dostał.

Pamiętam swoje obawy, że jak dowiedzą się od kolegów, to ci mogą się z nich śmiać, że dotąd nie wiedzieli lub o tym, że jak nie powiem prawdy to będą mieli do mnie żal, że ich okłamywałam, więc jeśli te dylematy są Ci bliskie, mam nadzieję, że ten wpis pomoże Ci podjąć decyzję.

 

Zdj. pexels.com

Inne wpisy