Patrzę na dzieci i widzę, że starość czasami ich brzydzi. Twarz, na której czas pozostawił głębokie bruzdy wydaje im się taka nieatrakcyjna w świecie, który zewsząd atakuje ich pięknem i informacjami, że trzeba być fit. Spokojne to normalne. Nie jest natomiast normalne to, że dorośli nie potrafią dostrzec w niej piękna.

– Mamo, dlaczego ta Pani jest taka brzydka?

– Kochanie to nie brzydota, to doświadczenie jej życia odciśnięte na twarzy. Na cienkiej jak pergamin skórze dłoni i w zmęczonych oczach. Spójrz na nią jak na osobę, która kiedyś była młoda i pełna energii. Dzisiaj jej piękno widzisz nie w tym, jak wygląda, lecz w tym, jak do Ciebie mówi i jak bardzo nie potrafiąc zrozumieć Twojego świata, stara się Ci w nim towarzyszyć.

Wiecie, czego brakuje mi najbardziej w dzisiejszym świecie?

Właśnie szacunku do starości, obok której coraz rzadziej potrafimy się zatrzymać, poczytać książkę, posiedzieć przy oknie i posłuchać tego, co tak doskonale pamięta, nie pamiętając przy tym, kim jesteś i że to Ciebie wydała na świat. Pędzimy pozbawieni cierpliwości i wyrozumiałości. Zapominamy o tym, że oni niedługo od nas odejdą i nigdy już nie będziemy mogli powiedzieć im, jak bardzo ich kochaliśmy i jak wiele zawdzięczamy.

Tego pragnę nauczyć moje dzieci. Każdego dnia staram się pokazywać im, że starość jest piękna, jeśli zwrócimy ku niej swoje serca i spojrzymy głębiej, nie tylko na to, co dostępne dla oczu.

Kiedyś siadałam obok pewnej starszej Pani na ławce przy placu zabaw i słucham tego, co mówiła, a mówiła w sposób niezmiernie ciekawy. Wolno, często się powtarzając. Jednak to nie przeszkadzało mi w zachwycaniu się tym, jak wiele pamięta, jak pięknie opowiada o wartościach, których dzisiaj zdajemy się nie doceniać, o rodzinie i o miłości, która pomogła jej w najtrudniejszych momentach jej życia, a było ich trochę w tych opowieściach.

Tak, szacunku do starości brakuje mi najbardziej…

Ważne byśmy potrafili się obok niej zatrzymać, wysłuchać, przytulić, pomóc i zrozumieć. Nasze dzieci, patrząc na to, na pewno dostrzegą w niej to, co najbardziej wartościowe, nie dając się zwieść temu, co przemija i co wbrew treściom, którymi są atakowani, jest tak nieistotne w zderzeniu z tym, co ma nam do zaoferowania drugi, także ten stary człowiek. Ustąp, pomóż, nie obrażaj komentując przy swoim dziecku, że przez „starego” straciłeś cenne 5 min stojąc dłużej w kolejce i pamiętaj, że ono za kilkanaście/kilkadziesiąt lat będzie traktowało Cię właśnie w sposób, którego teraz uczy się od Ciebie – banał o którym niestety coraz częściej zapominamy.

Zdj. pexels.com

12 października prowadzę we Wrocławiu seminarium inspirujące 

Agresja niebezpieczne tabu

Serdecznie zapraszam Was do  udziału.

Szczegóły w zakładce warsztaty oraz na facebooku – TU

 

Inne wpisy